|
|
|
|
|
|
||||
|
Labrador
retriever jest najprawdopodobniej bezpośrednim potomkiem psów, które
na początku XIX wieku przybyły do Anglii z marynarzami z Nowej
Finlandii. Były to psy, które z
dużym prawdopodobieństwem są przodkami dzisiejszych nowofunlandów
i landserów. Wówczas był to pies wielkości około 60 cm, mocno
zbudowany o dość długim, bardzo gęstym włosie. Angielskim
hodowcom z tamtego okresu udało się, poprzez krzyżówki między
innymi z pointerem, dzięki ostrej
selekcji wyhodować lżejszego, krótkowłosego psa o bardzo gęstym
podszerstku, którego głównym
zadaniem było aportowanie strzelanej zwierzyny. Angielski Kennel Club
uznał oficjalnie rasę w 1903 roku. Labrador jest typowym przykładem
kariery w iście amerykańskim stylu - od pucybuta do milionera.
Milionerem w sensie dosłownym wprawdzie nie jest, ale miliony
podziwiają go i kochają za niepospolity charakter. Labrador
nie pochodzi z Labradoru, lecz z wybrzeży Nowej Funlandii. Nowa
Funlandia nie rozpieszcza swoich mieszkańców łagodnym klimatem.
Labrador jako pies niezbyt bogatych rybaków, musiał stawić czoła
nie tylko lodowatym podmuchom wiatru i równie lodowatej wodzie, z której
aportował ryby, które wymknęły się z rybackiej sieci. Wystarczyć
mu musiała niezbyt urozmaicona dieta złożona głównie z rybich
odpadków i resztek ze stołu swoich ubogich właścicieli. Pracujący
w tak trudnych warunkach pies musiał wykazać się niebywałą
odpornością. Można uznać, że w początkach tej rasy selekcjonerem
hodowlanym nie był człowiek, ale sama natura. Osobniki słabsze,
mniej odporne nie miały po prostu szans na przeżycie. Wszystko co
dobre dzieje się przypadkiem. Prawdopodobnie przypadek sprawił, że
psy tej rasy trafiły w roku 1815 do Wielkiej Brytanii. Znane były
wtedy pod nazwą psów z Saint-John's. Znacznie później, bo w roku
1896 labradory trafiły także do Francji. Hodowcy zarówno angielscy,
jak i francuscy natychmiast docenili, jaki to diament w psiej postaci
trafił w ich ręce. Praca hodowlana prowadzona była głównie w
kierunku uszlachetnienia exterieru (wyglądu) psów tej rasy. Cechy
osobowości i zalety charakteru nie wymagały większych korekt. Na
czas triumfu musiał labrador jednak dość długo poczekać. Do
lat trzydziestych XIX wieku utrzymywany był głównie przez myśliwych.
Dopiero w latach sześćdziesiątych XIX wieku rozpoczął triumfalny
marsz przez kraje anglosaskie i Francję do salonów jako pies
towarzyszący. W
Polsce pierwsze labradory pojawiły się w roku 1985. Popularność
rasy wciąż rośnie, choć z racji liczby jej miłośników wydaje się
to być już niemożliwe. Labrador
towarzyszy znanym ludziom. Ma go prezydent Rosji Puttin, labradory były zawsze w pobliżu Marka Kotańskiego,
ukochanego psa tej rasy posiadało kilku prezydentów Francji, a także
Stanów Zjednoczonych. Trudno wymienić wszystkich znanych z mediów właścicieli
labradorów, gdyż ich spis mógłby
okazać się grubszy niż niejedna książka telefoniczna. CHARAKTER LABRADORA
Labrador
nie należy do psów rzucających na kolana swoją urodą. Nie uroda,
lecz charakter zadecydowały o sukcesie tej rasy. Labrador jest psem
nadzwyczaj przyjaźnie nastawionym do całego świata. On po prostu
kocha wszystkich ludzi, i złych, i dobrych. Jego właściciel zajmuje
wprawdzie w jego sercu szczególne miejsce, jednak często czuje
zazdrość widząc, jak pies adoruje wszystkich wokół. Ale adoracja
to jedno a wierność to inna sprawa. Labrador jest psem wiernym i
oddanym swojemu panu jak mało który przedstawiciel psiego gatunku. Na
jego towarzyskość wpływa także niebywała, stała chęć do
zabawy. Wydaje się wręcz, że na rozrywkach, oczywiście z udziałem
ludzi, upływa mu życie. Skłonność do zabawy to nic innego, jak
potrzeba służenia swojemu panu. Zawsze i wszędzie labrador gotów
jest mu coś przynieść, coś podać, odszukać. Właściciel
labradora prawie stale widzi skupione na sobie psie spojrzenie z
niemym pytaniem - co mogę dla ciebie zrobić? Czasem, ale tylko
czasem bywa to nawet męczące. Labrador
jest bardzo żądny akceptacji. Wymaga czułości i pochwał,
sam odpłacając tym samym stokrotnie. Łagodność,
wyrażająca się nie tylko życzliwością do otoczenia, to następna
cecha jednoznaczna ze słowem labrador. Ten pies nie potrafi
zachować się agresywnie (choć tu zdarzają się wyjątki, o czym później).
Labrador z krwi i kości nie ma w sobie grama złości. Na agresję
skierowaną wobec niego odpowiada uśmiechniętym pyskiem i machaniem
ogona. Unieszkodliwia i rozbraja tym niejednego przeciwnika. Główną cechą
tej rasy jest miłość do aportu. Aportowanie jest tym, czym żyje
labrador. Umiejętność wyszukiwania i przynoszenia zgubionych, czy
rzuconych przez jego pana przedmiotów stanowi podstawową cechę. Nałóg,
inaczej nie można tego określić, aportowania zdecydował o
popularności tych psów. Na bazie aportowania można nauczyć psa
prawie wszystkiego, a nagrodą za prawidłowo wykonane polecenie jest
właśnie aport. Uległość
labradora wobec właściciela i jego rodziny stanowi następny
przyczynek jego sukcesów. Dzięki tejże uległości, łatwości
dostosowania się do stawianych mu wymagań i dzięki ogromnej chęci
współpracy labrador jest psem szalenie łatwym do ułożenia. Nawet
osoba nie mająca większych doświadczeń w szkoleniu psów poradzi
sobie z jego ułożeniem o ile, tu uwaga, trafi na psa, którego
charakter odpowiada wzorcowi rasy. Nieco
kłopotu sprawić może temperament labradora. To prawdziwy gejzer
energii, którą jakoś musi rozładować. Nie wystarczy mu krótki
spacer po miejskim osiedlu ani wielogodzinna samotność w największym
nawet przydomowym ogrodzie. Labrador potrzebuje pracy, wyczerpującej
nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Praca jest jego
życiem, bo dla niej został stworzony.
Labrador to przede wszystkim jego wspaniały nos. Dzięki temu organowi
doceniono jego talent i wyprowadzono rasę na szerokie wody. Doskonały węch,
umiejętność selekcjonowania zapachów w połączeniu z dużą
inteligencją sprawiają, że labrador zastępuje człowieka w
trudnych sytuacjach a w wielu jest po prostu niezastąpiony. Jako
pies służbowy używany jest labrador w policji, służbach celnych
do pracy na śladzie lub jako pies poszukujący ludzi, broni, materiałów
wybuchowych, a także narkotyków. Pokutuje pogląd, że psy używane
do pracy przy narkotykach same są narkomanami. To oczywista bzdura,
pies-narkoman nie pożyłby zbyt długo, a jego przydatność zawodowa
malałaby błyskawicznie. Pies pracuje dla zdobycia akceptacji swojego
przewodnika, która jest największą nagrodą. Wyszukiwany przedmiot
nie jest dla niego atrakcyjny. Co zmusiłoby go do szukania materiałów
wybuchowych lub ludzkich zwłok? Labrador sprawdza się także
doskonale jako ratownik górski. Odnajduje ludzi zarówno w lawinisku
śnieżnym, jak i w rumowisku skalnym. Nie ma też obawy, że
odnalezieni ludzie zostaną przez niego pogryzieni. Raczej podepcze
ich ze szczęścia na przywitanie. Umiejętność
koncentracji i oczywiście nos predysponują go do pracy w
ratownictwie zarówno wodnym (umie wskazać miejsce pobytu topielca
wiele metrów pod wodą), jaki lądowym (przeszukiwanie ruin po
katastrofach budowlanych czy trzęsieniu ziemi). Można powiedzieć,
że labrador jest w tej pracy niezastąpiony.
Chęć
współpracy połączona ze skoncentrowaniem się na osobie właściciela
czyni tego psa nieocenionym pomocnikiem osób niepełnosprawnych.
Osoba unieruchomiona, np. na wózku inwalidzkim może liczyć na
labradora jak na opiekuna. Labrador podniesie upuszczony przedmiot,
poda pilota od telewizora czy telefon. Zapali też światło, otworzy
drzwi. W razie konieczności zawiadomi innych ludzi, gdy zetknie
się z sytuacją, w której sam sobie nie poradzi. Mówi
się, że każdy pies posiada „siódmy zmysł", który
ostrzega go przed niebezpieczeństwem. Najwidoczniej labrador ma tych
„ostrzegawczych" zmysłów
jeszcze więcej. Jako opiekun-przewodnik osób niewidomych zastępuje
im nie tylko oczy. Człowiek widzący potrafi zagapić się i wejść
na jezdnię pod pędzący samochód. Labrador się nie zagapią. Jego
opieka zastępuje też słuch osobom głuchym. Wrodzona łagodność i
pogoda ducha czynią labradora doskonałym psem używanym w
dogoterapii. Dla towarzystwa zniesie wiele, nawet zbyt
dociekliwe badanie dziecinnych rączek. Pozwoli na sobie usiąść,
nie warknie, gdy odbierze mu się z pyska zabawkę. Można by rzec,
labrador to ideał. Jednak do tony cukru trzeba dodać łyżkę
dziegciu.
Opisane
zalety dotyczą większości, ale nie wszystkich labradorów. Pewien procent populacji wykazuje nadmierną agresywność i
pobudliwość. Dotyczy to pewnych linii hodowlanych, w których
hodowcy przedłożyli zalety wyglądu nad zalety osobowości psa.
Bywa, że nadpobudliwy labrador staje się utrapieniem na
spacerach. Silny z natury atakuje skutecznie inne psy i ludzi. Tę
nadpobudliwość odróżnić należy koniecznie od właściwej mu
zazdrości. Labrador jest szalenie zazdrosny o względy swojego pana i
jest wręcz chory z zawiści, gdy ten próbuje obdarzyć pieszczotami
innego psa.
I
wadą, i zaletą labradora jest jego chęć stałego przebywania w
bezpośredniej bliskości swojego pana. Miłe to, choć mocno uciążliwe,
o ile trzeba pracować w określonych godzinach. Samotność to
najgorsze, co może spotkać labradora. Wstępuje wtedy w niego demon
zniszczenia, siejący zagładę wśród mebli i wyposażenia
mieszkania. Jeśli brakuje czasu na wybieganie psa, zajęcie go pracą,
nie liczmy na to, że zastaniemy w domu porządek. Już
labrador o to zadba. Wykorzystywanie
labradora do pracy w służbach pomocniczych jest działaniem niejako
zastępczym. Jest w tym świetny, jednak prawdziwym jego powołaniem
jest polowanie. Labrador to myśliwy w każdym calu. Używany jest
jako pies tropiący, umiejący pracować na farbie (odtwarza ślad i
znajduje postrzeloną, uciekającą zwierzynę), a także dokładny
aporter. Labrador chętnie i posłusznie sprawdzi każde krzaki,
wejdzie do każdej wody, zwiedzi bagna, by zaaportować ustrzelonego
ptaka. Jego posłuszeństwo i dokładność w pracy nie mają sobie równych. Wygląd ogólny
Labrador
to masywny, grubokościsty pies o sylwetce zbliżonej do prostokąta,
nigdy kwadratowej. Budowa labradora znamionuje siłę i świadczy o
zacięciu sportowym. Silna budowa spotęgowana jest warstwą
podskórnego tłuszczu, który zabezpiecza go przed ekstremalnymi
nawet warunkami atmosferycznymi. Labrador w żadnym wypadku nie może
być chudy z wyraźnie zaznaczonymi żebrami i kręgosłupem. Głowa o
szerokiej czaszce, z mocnymi szczękami i wyrazistym przełomem.
Dominują w niej oczy o inteligentnym, łagodnym spojrzeniu. Szata
krótka, ściśle przylegająca, twarda i „wodoszczelna",
bez fal i piór. Ogon, bardzo wyróżniający tę rasę, zwany ogonem
„wydry". Gruby u nasady, zwężający
się ku końcowi, powinien być pokryty krótkim, grubym futrem.
Noszony dość nisko, nigdy wzrost
waga Wymiary:
wysokość w kłębie dla suki 54-56
cm 25-32 kg
dla psa 56-58 cm
27-36 kg Głowa
Szeroka,
sucha z wyraźnym przełomem czołowym i lekko zaznaczonymi
policzkami. Szczęki mocne, średniej długości. Front
Łopatka
długa, ukośnie ustawiona. Kąt między łopatką a kością
ramieniową wynosić powinien około 90°, co zapewnia psu możliwość
swobodnych chodów. Kończyny przednie o mocnej, grubej kości, oglądane
z przodu i z boku idealnie proste. Nadgarstek umiarkowanie ukośnie
ustawiony do podłoża. Łokcie przylegające. Postawa francuska w
wysokim stopniu niepożądana. Konstrukcja łap pozwala rozwijać sporą
prędkość na lądzie i znakomicie pływać. Szyja
Średniej długości,
muskularna, sucha, bez tzw. łałoku. Szyja nigdy nie tworzy jednej
linii z grzbietem. Tułów Harmonijny,
zwarty, dość krótki. Klatka piersiowa głęboka, dobrze wysklepione
żebra. Harmonijna dolna i górna linia. Lędźwie mocne, doskonale
umięśnione, niezbyt wysklepione. Brzuch nie powinien być podkasany,
jednak nie może być także obwisły. Górna linia ciała prosta, lędźwie
krótkie, szerokie i mocne. Kończyny
tylne Łapy Nogi
mocne, dobrze umięśnione, umiarkowanie katowane.
Śródstopie krótkie, oglądane
ze wszystkich stron - proste. Postawa krowia lub tzw.
beczkowata w wysokim stopniu niepożądana. Kończyny tylne
w ruchu powinny być stawiane równolegle bez tendencji do odstawiania
pięty na zewnątrz lub do wewnątrz. Powinny być szeroko stawiane. Ogon Prosty,
średniej długości, przypomina ogon wydry. Gruby u nasady zwęża się
ku końcowi, bez piór. Ogon skręcony w którąkolwiek stronę,
noszony wysoko, zbyt „wesoło" lub zakręcony nad grzbietem
jest poważną wadą. Szata Włos
okrywowy krótki, przylegający i prosty. Podbity miękkim
podszerstkiem zapewnia psu „wodoodporność". Umaszczenie
jednolite czarne, biszkoptowe, czasem czekoladowe. Białe znaczenia na
łapach wykluczone, biała niewielka łatka na piersi wyjątkowo
dopuszczalna. Włos
falisty, pióro na ogonie i tylnych powierzchniach kończyn stanowi
wadę. Uszy Dość
daleko osadzone, zwisające nie mogą być duże i ciężkie. Noszone
w postawie czujnej, przylegają całą powierzchnią do policzków.
Uszy z tendencją do stawania, zbyt lekkie, powiewające także
stanowią wadę. Oczy
Średniej
wielkości, ciemne, brązowe do orzechowych, szeroko rozstawione o
przyjacielskim wyrazie. Nos
Duży,
o wyraźnie zarysowanych nozdrzach. Barwa ciemna, plamy i rozjaśnienia
stanowią błąd. Zęby Wymagany ścisły
zgryz nożycowy. Temperament Żywy,
dynamiczny pies łatwy we współżyciu,
godny zaufania w kontaktach z dziećmi, choć umiejący je w razie
potrzeby obronić wymaga dużej aktywności. Wady
dyskwalifikujące Brak cech
typowych dla rasy, wzrost wykraczający poza limit rasy. Ogólne
kryteria: głowa - brak stopu, kufa wysmukła, wąska, o zbyt słabo
wykształconej żuchwie. Pies
zbyt lekki w typie, charcia budowa, zbyt długi zad. Ogon: zbyt długi,
sięgający poza staw skokowy, także zbyt krótki i cienki, zakręcony
na plecach, skąpo owłosiony. Oczy: entropia
- wywinięcie powieki lub endotropia - podwinięcie powieki do wewnątrz. Wady układu
kostnego: manifestujące się chwiejnym chodem, powłóczeniem kończynami,
słabą dynamiką ruchu. Umaszczenie:
białe znaczenia na głowie, łapach, grzbiecie, ogonie. Kolor nosa
zbyt kontrastowy w stosunku do ubarwienia. Szata: brak
podszerstka (włos zbyt gładki). Charakter: zbyt
bojaźliwy lub przesadnie agresywny. Wykorzystane materiały zaczerpnięte zostały z LABRADOR
RETRIEVER Joanna Milewska-Kuncewicz
|
|
|||
|
produced by Spalek in
2006 |
|
|